piątek, 17 maja 2013

 Wszyscy zdziwili się całą sytuacją. Przełożona pielęgniarek od razu przybiegła do łóżka Erin. Zdenerwowana kobieta zauważyła że Erin ma zranioną rękę. Pielęgniarka spytała się rodziny czy miała ją wcześniej. Okazało się,  że to jest nowa rana o której nikt nic nie wiedział. Kobieta postanowiła opatrzyć rękę.

 Tymczasem Erin postanowiła pozbierać suche gałązki na ognisko. Przedzierała  się przez gąszcze w poszukiwaniu gałązek. Spieszyła się tak bardzo, że upadła na ziemię. Zraniła się w  rękę. Szybko pobiegła do małej rzeczki, w której ją przemyła. Wychodząc z wody pojawił się na niej opatrunek. 


Ale resztę znajdziecie w następnym poście :) Zapraszam do czytania kolejnych zmagań z Krainą Wiecznego Snu. Myślę że wam się spodobało i wejdziecie drugi raz na mój blog i go skomentujecie. Wszelkie błędy oraz prośby składajcie w komentarzu. Bardzo proszę o nie kopiowanie moich wypocin :) Trzymajcie się, paa :* Przepraszam,  że nie było długo tego postu.

1 komentarz:

  1. Nominuję Cię do Libster Blog Award ---> kooniecrzeczywistosci.blogspot.com .

    OdpowiedzUsuń